Archive for the ‘Ekonomiści burżuazyjni’ Category

Na początku kapitalistycznego biegu rozwojowego

Friday, January 15th, 2010

Jest to bodaj pierwsze systematyczne i naukowe studium kwestii, która wywoływała i nadal wywołuje namiętną polemikę we wszystkich krajach nawet wśród autorów którzy zgodni są w ogólnych poglądach i uważają się za marksistów. Pan Bułhakow ogranicza się do krytyki negatywnej, krytyki poszczególnych tez książki Kautskiego (którą w sposób zwięzły – przekonamy się, że nawet zbyt zwięzły i bardzo nieścisły – streszcza dla czytelników czasopisma Naczało). Z czasem pan Bułhakow nią nadzieję zaprezentować systematyczny wykład zagadnienia kapitalistycznej ewolucji gospodarki rolnej” i przeciwstawić w ten sposób Kautskiemu również cały światopogląd. Nie wątpimy, że również w Rosji książka Kautskiego wywoła niemało dyskusji wśród marksistów, że również w Rosji niektórzy z nich opowiedzą się przeciwko Kautskiemu, inni zaś za nim. Przynajmniej piszący te słowa nie zgadza się w sposób jak najbardziej zdecydowany z poglądem pana Bułhakowa, z jego oceną książki Kautskiego. Ocena ta – pomimo że pan Bułhakow uznaje Die Agrarfrage za niepospolite dzieło – zdumiewa swą ostrością i tonem niezwykłym w polemice pomiędzy autorami o zbliżonym kierunku. Oto próbki sformułowań pana Bułhakowa: “nadzwyczaj powierzchownie równie mało i prawdziwej agronomii, prawdziwej ekonomii poważne problemy naukowe zbywa Kautsky frazesem kursywa pana Bułhakowa!! itd. itd. Prześledźmy więc uważnie sformułowania srogiego krytyka, zaznajamiając zarazem czytelnika z książką Kautskiego.

Ekonomiści burżuazyjni

Friday, January 15th, 2010

Produkcja kapitalistyczna rozwija się skokami i zrywami. To wspaniały rozkwit przemysłu to krach, kryzys, bezrobocie. Inaczej być nie może w takim systemie gospodarki, w którym poszczególni, rozdrobnieni i wzajemnie od siebie nie zależni gospodarze pracują dla niewiadomego rynku, dysponując na prawach własności prywatnej zespoloną pracą wielu tysięcy robotników wielkich przedsiębiorstw. Przykładem modnego przemysłu, który rozwija się teraz szczególnie szybko, zdążając całą parą do krachu, jest przemysł samochodowy. W Niemczech np. liczba samochodów wszelkiego rodzaju, wliczając w to i motocykle, wynosiła 27 tysięcy w roku 1907, a już 70 tysięcy w roku 1912. We Francji i w Anglii samochody są o wiele bardziej rozpowszechnione. Oto dane porównawcze: Niemcy 70 tyś., Francja 88 tyś., Anglia 175 tyś. Tak więc w stosunku do liczby mieszkańców Niemcy są prawie czterokrotnie uboższe w samochody niż Anglia, Rosja zaś, oczywiście, została niepomiernie dalej w tyle. W warunkach kapitalistycznej organizacji gospodarki narodowej samochody są dostępne tylko dla bardzo ciasnego kręgu ludzi bogatych. Przemysł mógłby dostarczać setek tysięcy samochodów, ale nędza większości narodu hamuje rozwój i wywołuje krachy po kilku latach wspaniałego wzrostu.